5 najdziwniejszych czynników, które wpływają na koszt OC

Wysokość składki OC jest obliczana na podstawie wielu zmiennych – powszechnie wiadomo, że więcej zapłacą kierowcy młodzi czy niedoświadczeni, a także posiadacze samochodów sportowych. Dzisiaj zajmiemy się tymi, które – ku naszemu zdziwieniu – również mogą wpływać na cenę ubezpieczenia.

Pamiętajmy przy tym, że każda firma oblicza ryzyko na podstawie własnych przepisów – dlatego nie w każdej omawiane czynniki będą wpływać na to, ile ostatecznie zapłaci kierowca.

  1. Zgodnie ze starym żartem tytuł najlepszego samochodu świata dzierży auto służbowe – wjedzie na każdy krawężnik, pojedzie na każdym paliwie… Niestety, jeżeli spojrzymy w kalkulator oc, ac bądź assistance – zachwyty szybko przeminą. Ubezpieczenie auta służbowego zawsze będzie droższe – TU automatycznie przyjmuje bowiem, że otoczymy je mniejszą troską niż samochód prywatny.
  2. Stan cywilny kierowcy: zgodnie ze statystykami osoby posiadające rodzinę jeżdżą bezpieczniej – nawet z gromadką dzieci na tylnym siedzeniu. Osoby samotne mają większą skłonność do zachowań ryzykownych, często brakuje im także głosu rozsądku z siedzenia obok – w rezultacie małżeństwo może obniżyć składkę nawet o kilka procent.
  3. Miejsce zamieszkania kierowcy: według ogólnopolskich statystyk w 2014 roku najniebezpieczniej było na drogach województwa łódzkiego – gdybyśmy jednak chcieli uzyskać dane szczegółowe, powinniśmy sięgnąć do statystyk towarzystw ubezpieczeniowych. W zależności od nich ceny dla dwóch sąsiednich miejscowości mogą znacząco się różnić.
  4. Wiek samochodu: niezależnie od tego, czy jeździsz odchuchanym i zadbanym oldtimerem, czy dożywającym swoich dni w oparach smolistoczarnego dymu znękanym weteranem szos – TU i tak uzna, że na stary samochód będziemy zdecydowanie mniej uważać. Im młodsze auto, tym korzystniejsza będzie składka OC (oczywiście w sytuacji, w której inne parametry pozostaną na co najmniej zbliżonym poziomie).
  5.  Kolor pojazdu: po raz kolejny widzimy stereotyp odbijający się na rzeczywistości – według niektórych towarzystw ubezpieczeniowych najszybszym samochodem będzie pojazd czerwony – w związku z czym jego właściciel zapłaci odpowiednio więcej. Z ulgą odetchną natomiast posiadacze aut niebieskich, które uznaje się za najmniej „wypadkowe”.

 

Niestety, na większość z tych czynników nie mamy wpływu – w innych wypadkach jednak warto się zastanowić, czy gra jest warta świeczki. Chodzi oczywiście o auta służbowe, w których wyższą składkę może z nawiązką zrekompensować możliwość odliczenia kosztów ich utrzymania.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/10 (liczba ocen: 0)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0 (Fajne: tak - 0, nie - 0)